David Levithan "Każdego Dnia"

Bardzo często oceniamy ludzi po ich wyglądzie, nie staramy się zajrzeć w środek danej osoby lecz patrzymy na "okładkę". Wielkie znaczenie ma dla nas wygląd, to jak się ubieramy, fryzura, sylwetka a nasze wnętrze zaniedbujemy... to wszystko staje się dla nas priorytetami jednak co by było gdybyśmy mieli tylko duszę stałą ciało codziennie inne?
Z tym problemem zmaga się szesnastoletni A. Każdego poranka budzi się jako inna osoba, w innym miejscu.... wszystko jest dla niego inne i nowe jednak dusza pozostaje ta sama. Pewnego dnia poznaje Rihannon, dziewczynę chłopaka, którego ciało obecnie zajmuje i zakochuje się z wzajemnością. Zdaje sobie sprawę z tego, że będzie to trudne zadanie jednak ma nadzieję, że będą mogli być razem. Tak jak do tej pory nie angażował się w życie osób, których ciała zamieszkiwał to od tego momentu nie troszczył się o to. Zaczął żyć własnym życiem, znalazł sens i cel do którego dążył.
Książka ta pokazuje nam jak trudno jest kochać drugiego człowieka nie zważając na jego wygląd, jak trudno jest patrzeć w głąb duszy, o którą powinniśmy się o wiele bardziej troszczyć niż o naszą fryzurę czy ubiór, ponieważ to ona zawsze pozostaje taka sama a wygląd ciągle się zmienia.
​Książka ta jest idealną lekturą dla wszystkich osób, które chcą próbować poznawać ludzi nie patrząc na to jak wyglądają, które chcą troszczyć się o swoją duszę bardziej niż o wygląd i przekonać się jak trudno kocha się człowieka patrząc tylko i wyłącznie na jego wnętrze.

Komentarze